Seite wählen

Poddali kwarantannie wszystkich dotkniętych chorobą i byli w stanie powstrzymać rozprzestrzenianie się

Poddali kwarantannie wszystkich dotkniętych chorobą i byli w stanie powstrzymać rozprzestrzenianie się. W Korei Południowej zginęło mniej niż 100 osób. Porównaj to z Włochami, które podobnie jak Stany Zjednoczone przetestowały znacznie mniej osób we wczesnych stadiach epidemii i znacznie wolniej wprowadzały kwarantanny i blokady. Tylko w tym tygodniu we Włoszech odnotowano 368 zgonów z powodu wirusa w jednym 24-godzinnym okresie i 475 w innym. Wykazano, że szybkie, częste testy, których nam brakowało, ratują życie.

To prowadzi nas https://yourpillstore.com/pl/idealica/ do dystansu społecznego i poddania się kwarantannie. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ każdy z nas mógłby to mieć. Dopóki nie będziemy mogli przetestować wszystkich, szeroko, nie możemy wiedzieć. W tej chwili możesz nie być w stanie przejść testów, ponieważ nasze zasoby są bardzo ograniczone i bardzo zróżnicowane w zależności od stanu. Dlatego jedynym sposobem na ograniczenie spreadu jest założenie, że możesz go mieć, i dołożenie wszelkich starań, aby ograniczyć ekspozycję na kogokolwiek innego. Lub, tak jak ja, czekać w izolacji, aż zostaniesz przetestowany i wyczyszczony.

Czy to jest praktyczne? Nie. Czy to sprawiedliwe? Nie. Aby pożyczyć sentyment od naszych kolegów we Włoszech: jesteśmy w stanie wojny. W stanie wojny z tym nowym wirusem. Możemy zostać zmuszeni do znalezienia się w niewyobrażalnych sytuacjach, w których, tak jak oni, robimy wszystko, co w naszej mocy, aby uratować tych, którzy mają największe szanse na to. Ta sama tragiczna sytuacja może pojawić się w pobliskim mieście za mniej niż 2 tygodnie. To już się działo w przeciążonym szpitalu Evergreen w Kirkland w stanie Waszyngton.

Więc co możemy zrobić? Jak możemy się przygotować, ale zapobiegać masowej, histerycznej panice? Cóż, polegajmy teraz na nauce, która nas poprowadzi. Spójrzmy na inne kraje, które są w tej pandemii od dłuższego czasu i odbierzmy wszystkie lekcje, jakie możemy sobie tutaj poradzić. Co może zrobić przeciętny człowiek?

Po pierwsze, zostań w domu. Trzymaj się z dala od innych ludzi. Anuluj swoje plany. Anuluj swoją podróż. Powiedz swoim sąsiadom, aby odwołali wielkie przyjęcie, które zaplanowali. Umyj ręce, nie dotykaj twarzy. Nie odwiedzaj nikogo w szpitalu lub domu opieki. Nie zgłaszaj się na oddział ratunkowy, chyba że twój stan potencjalnie zagraża życiu. Zachowaj maski dla tych z nas, którzy pracują w służbie zdrowia, którzy będą ich potrzebować, aby uniknąć infekcji, abyśmy mogli nadal opiekować się pacjentami.

Może przede wszystkim izoluj się, jeśli masz objawy: ból gardła, zmęczenie, dreszcze, zatkany nos, słaby apetyt, bóle mięśni, wymioty i biegunka, a przede wszystkim gorączka i kaszel. Sprawdź, czy jest dostępny w Twojej okolicy, a jeśli nie, zostań w domu i poddaj się kwarantannie przez 14 dni. Poinformuj przedstawicieli swojego stanu, że potrzebne są szeroko zakrojone, łatwo dostępne testy. Posłuchaj nowych wskazówek lub ograniczeń, jakie pochodzą od rządu, i postępuj zgodnie z nimi.

Kiedy wszystko jest powiedziane i zrobione, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszystko będzie dobrze. Osiemdziesiąt procent ludzi będzie miało niewielkie lub żadne objawy. Możesz czuć się beznadziejnie przez kilka dni, ale potem pójdziesz dalej. Twoja babcia z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP), koleżanka po przeszczepie serca i bratanek z młodzieńczym reumatoidalnym zapaleniem stawów mogą nie mieć tyle szczęścia. Kiedy ty żyjesz, mogą być w śpiączce na respiratorze lub mogą być jednym z 1% umierających. Więc zrób to dla nich. Nie przetrwamy tej pandemii, jeśli nie zrobimy tego razem. Dla wspólnego dobra, dla nas wszystkich.

Dr Jenny Hartsock jest szpitalnikiem, która pisze na blogu Doctor of a Certain Size.

Ten post pojawił się na KevinMD.

Ostatnia aktualizacja: 19 marca 2020 r

Miano wirusa było podobne wśród bezobjawowych i objawowych pacjentów z COVID-19 i pozostawało takie przez tygodnie po rozpoznaniu, według naukowców z Korei Południowej, którzy sugerowali, że wysiłki w zakresie zdrowia publicznego mające na celu powstrzymanie pandemii powinny skupiać się bardziej na tych bez objawów.

W badaniu obejmującym około 300 pacjentów z dodatnimi wynikami testów PCR w kierunku SARS-CoV-2, osoby bezobjawowe miały nieco krótszy średni czas do negatywnej konwersji niż pacjenci z objawami, którzy wykazywali tendencję do istotności (odpowiednio 17 vs 19 dni, P = 0,07).

Jednak wartości progowe cyklu w testach PCR (ilościowy wskaźnik miana wirusa) dla próbek z dolnych dróg oddechowych wykazały, że miano wirusa pozostawało mniej więcej takie samo lub nawet zmniejszało się bardziej stopniowo u bezobjawowych pacjentów od diagnozy do wypisu z izolacji, donosi dr Eunjung Lee z Soonchunhyang University Seoul Hospital w Seulu i współpracownicy, piszący w JAMA Internal Medicine.

Autorzy zauważyli, że podczas bezobjawowej transmisji COVID-19 jest "ważny czynnik" W kontrolowaniu rozprzestrzeniania się wirusa przebieg kliniczny pacjentów z bezobjawową infekcją pozostaje nieco tajemniczy.

"Ważną konsekwencją naszych ustaleń może być znaczne zaniżanie liczby zakażonych pacjentów przy użyciu obecnego nadzoru i badań przesiewowych opartych na objawach," oni napisali.

Lee i współpracownicy przeanalizowali dane 303 pacjentów z zakażeniem SARS-CoV-2 od 6 do 26 marca, którzy byli izolowani w lokalnym ośrodku leczenia. Mediana wieku pacjentów wynosiła 25 lat, a dwie trzecie stanowiły kobiety. Dwunastu pacjentów miało choroby współistniejące, z których dziesięciu miało nadciśnienie.

Badanie RT-PCR przeprowadzono zarówno na próbkach plwociny z górnych dróg oddechowych (z wymazu z nosogardzieli i jamy ustnej i gardła), jak i z dolnych dróg oddechowych.

W badanej grupie 193 pacjentów wykazywało objawy w czasie izolacji, a ze 110 bez objawów, 21 rozwinęło je w izolacji. To pozostawiło 89 osób, które pozostały bezobjawowe podczas obserwacji (mediana 24 dni).

Odsetek pacjentów z negatywną konwersją w dniach 14 i 21 był tylko nieznacznie większy u pacjentów bezobjawowych (odpowiednio 33,7% i 75,2%) w porównaniu do pacjentów z objawami (29,6% i 69,9%).

Autorzy stwierdzili również, że wartości progowe cyklu dla genu otoczki wirusa env w plwocinie spadały bardziej stopniowo u pacjentów bezobjawowych w porównaniu z objawowymi / bezobjawowymi, z wartością β -0,065 (p = 0,005). Spadki dla innych segmentów genetycznych nie spadły znacząco szybciej w grupie bezobjawowej.

"Wydaje się, że sygnał docelowy env był nieprawidłowy z powodu pofragmentowanych lub zdegradowanych genomów," Lee i współpracownicy napisali. "W ostatnich badaniach wykazano, że wydalanie wirusa z plwociny wykracza poza czas trwania objawów."

Dodali jednak, że wykrycie wirusowego RNA nie jest równoznaczne z wykryciem wirusa zakaźnego i potrzebne są większe badania epidemiologiczne i eksperymenty, aby zrozumieć związek między wydalaniem wirusa a zdolnością do przenoszenia. Zauważyli również, że nie określili roli, jaką w przenoszeniu wirusa od bezobjawowych pacjentów odgrywa wydalanie molekularne wirusa. Ponadto stosunkowo młody wiek badanej próby i inne szczegóły (geografia, ramy czasowe) mogą ograniczać możliwość uogólniania.

Niemniej jednak odkrycia nie potwierdzają poglądów, że pacjenci bezobjawowi rzadziej przenoszą wirusa lub przestają go przenosić wcześniej niż pacjenci z wyraźnymi objawami. Lee i współpracownicy doszli do wniosku, że ponieważ bezobjawowa transmisja może odgrywać kluczową rolę w rozprzestrzenianiu się w społeczności, "Może być wymagany nadzór populacyjny i izolacja bezobjawowych pacjentów."

Molly Walker jest zastępcą redaktora zajmującego się chorobami zakaźnymi w MedPage Today. Pasjonuje się dowodami, danymi i zdrowiem publicznym. Podążać

Ujawnienia

Badanie to było wspierane przez fundusz badawczy Uniwersytetu Soonchunhyang.

Lee nie ujawnił konfliktu interesów.

Jeden ze współautorów ujawnił wsparcie ze strony Seqirus, Sanofi, Światowej Organizacji Zdrowia i Pfizer.

Główne źródło

JAMA Internista

Źródło: Lee S, et al "Kurs kliniczny i molekularne uwalnianie wirusów wśród bezobjawowych i objawowych pacjentów z zakażeniem SARS-CoV-2 w ośrodku leczenia środowiskowego w Republice Korei" JAMA Intern Med 2020; DOI: 10.1001 / jama.2020.3862.

Niektórzy pracownicy służby zdrowia na pierwszej linii frontu COVID-19 zabrali się do mediów społecznościowych i tradycyjnych, aby wypowiedzieć się na temat przerażających warunków pracy, ale zostali ukarani przez swoich pracodawców.

Ming Lin, lekarz medycyny ratunkowej w PeaceHealth St. Joseph Medical Center w Bellingham w stanie Waszyngton, został zwolniony po tym, jak jego prośba na Facebooku o lepszy sprzęt ochrony osobistej zmieniła się w historię Seattle Times.

"PeaceHealth jest daleko w tyle, jeśli chodzi o ochronę pacjentów i społeczności, ale co gorsza, jeśli chodzi o ochronę personelu," napisał w poście. Urzędnik szpitala potwierdził, że Lin, który pracował w szpitalu przez 17 lat, został zwolniony za rzekome wzbudzenie publicznego strachu poprzez swoją krytykę.

Podczas gdy niektóre instytucje zezwoliły swoim pracownikom na publiczne dzielenie się swoimi obawami, inne się rozprawiły. Niektórzy wydali i ponownie wydali zasady regulujące prawa ich pracowników do zabrania głosu i mają zdyscyplinowanych dostawców, takich jak Lin, którzy to robią. Ten trend rozwścieczył pracowników służby zdrowia i rzeczników medycznych.

"Bardzo trudno mi usprawiedliwić zwolnienie każdego, kto próbuje opowiadać historie z właściwych powodów," powiedział Nisha Mehta, MD, radiolog z Charlotte w Północnej Karolinie, która prowadzi dwie duże internetowe społeczności lekarzy. Większość dostawców stara się zwiększyć świadomość niedoborów środków ochrony indywidualnej w swoich obiektach oraz samego wirusa, powiedział Mehta, "aby nasi pracownicy służby zdrowia nie zachorowali od razu."

Wcześniej w tym tygodniu HHS opublikowało raport, który potwierdził to, co wielu dostawców mówi publicznie i prywatnie: "Szpitale w całym kraju zgłosiły, że niedobór środków ochrony indywidualnej zagrażał ich zdolności do zapewnienia bezpieczeństwa personelowi podczas pracy nad leczeniem pacjentów z COVID-19."

Wydawało się, że nawet American Hospital Association wypowiada się w tej sprawie: "Zapewnienie społeczeństwu wiedzy na temat wyzwań, przed którymi stoją nasi bohaterowie opieki zdrowotnej, oraz konieczności posiadania sprzętu ochronnego," rzecznik prasowy Thomas Jordan powiedział w oświadczeniu przesłanym pocztą elektroniczną. "Dlatego też AHA biła na alarm, wielokrotnie wzywając do zwiększenia produkcji środków ochrony indywidualnej, aby zapewnić personelowi pierwszej linii ochronę podczas opieki nad pacjentami."

"Lokalne zasady dotyczące rozmów z mediami różnią się w różnych organizacjach, jednak każdego dnia widzieliśmy wielu pracowników pierwszej linii, takich jak lekarze i pielęgniarki, udzielających wywiadów telewizyjnych i drukowanych oraz korzystających z mediów społecznościowych, aby omówić pilne zapotrzebowanie na materiały" on kontynuował. "AHA będzie nadal nalegać, aby wszystkie dźwignie były używane w celu zapewnienia personelowi pierwszej linii niezbędnych środków ochrony indywidualnej."